Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Damian Kowalczyk,
14.02.2021 14:20

Czy reforma budżetu obywatelskiego w Warszawie jest konieczna?

​​​​​​​W tym roku w Warszawie odbywa się kolejna edycja budżetu obywatelskiego. Sama idea jest oczywiście dobrym pomysłem, ponieważ mieszkańcy mogą aktywnie zaangażować się w sprawy miasta, jednak w ostatnich latach obserwujemy wiele nieprzemyślanych, czasami wręcz patologicznych projektów. Można także odnieść wrażenie, że nikt nie sprawuje właściwej kontroli nad całym przedsięwzięciem.

Już w zeszłorocznej edycji budżetu obywatelskiego o łącznej puli 83 milionów złotych, do realizacji wybrano 359 projektów, a cała akcja została okrzyknięta przez Rafała Trzaskowskiego wielkim sukcesem. Niestety, sukcesem nie można nazwać wydania niemal 2 milionów złotych na trzy toalety. Zdziwienie budzi fakt, że za cenę tej jednej jednostanowiskowej toalety można kupić nowe mieszkanie w dobrej warszawskiej lokalizacji. Jednym z wybranych projektów, za który zapłacą warszawiacy, jest także wycieczka rowerowa śladem… poległych projektów budżetu partycypacyjnego! W projekcie na 2022 rok również znalazł się tożsamy pomysł wyceniony na ponad 5,5 tysiąca złotych.
W obecnej edycji projektu, wśród wielu ciekawych pomysłów dotyczących istotnych dla mieszkańców spraw, ponownie znalazły się niepotrzebne i niemożliwe do realizacji propozycje. Zgłoszony został pomysł o wartości 500 tysięcy złotych, zakładający skrócenie górnej wieży PKIN i zamontowanie na dachach pałacu roślinności, drzew i krzewów. Absurdalnym pomysłem jest także "przechodni" pomnik wiceburmistrza Kacprzaka na pl. Wileńskim o wartości 50 tysięcy złotych. Projekt ten zakłada możliwość wymiany głowy pomnika tak, aby co roku upamiętniać inną postać.

W propozycjach na rok 2022 ponownie znalazły się toalety, m.in. w Lasku Bródnowskim o wartości 274 tysięcy złotych, a kolejna - automatyczna o wartości 250 tysięcy złotych w Parku Czechowickiego.

Jak pokazały powyższe przykłady, warszawiacy niejednokrotnie finansują z własnej kieszeni absurdalne projekty, a Rafał Trzaskowski regularnie nakłada na nich kolejne opłaty i podwyżki dotyczące parkowania czy wywozu śmieci. Czy zeszłoroczne toalety w cenie mieszkania wpisują się w najważniejsze potrzeby stolicy? Z ust prezydenta miasta bardzo często słyszymy o trudnej sytuacji budżetowej i zwiększającym się zadłużeniu. W związku z trudną sytuacją finansową Warszawy, w poprzednich latach wiele kluczowych dla mieszkańców inwestycji było opóźnionych. Za to pieniądze na kontrowersyjne projekty są wydawane bez zastanowienia.

Nie sprawując kontroli nad samym budżetem i urzędnikami weryfikującymi zgłoszone projekty, Rafał Trzaskowski doprowadził tę istotną ideę do granic absurdu. Sporo projektów zgłaszają również młodzi, zaangażowani warszawiacy, którzy przez takie propozycje mogą się zrazić i poczuć zawiedzeni celowością tej inicjatywy. Budżet potrzebuje gruntownej reformy, począwszy od możliwości głosowania przeciw niepotrzebnym projektom.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE