Sezon transferowy uważam za otwarty
Niewielu to pamięta, ale kiedyś transfery polityczne na linii PO-PiS były na porządku dziennym, a jednym z najkorzystniejszych dla PiS-u była współpraca ze śp. prof. Zytą Gilowską.
Bez wątpienia Jacek Saryusz-Wolski wszedł w orbitę PiS-u i rozważanych jest kilka wariantów politycznych z jego udziałem. To poważny polityk, o odpowiednim etosie państwowym, żywo zainteresowany wszystkim tym, co istotne także dla PiS-u. Za wcześnie prorokować, jak ta historia się skończy, lecz bez wątpienia w kontekście nieustannej awantury z Komisją Europejską taki transfer bardzo by się rządzącym przydał. Polityk z Łodzi nie przyprowadzi grupy wyborców, ale może wnieść wysokie kompetencje i pozycję na europejskich salonach. Może też być wiarygodnym krytykiem Donalda Tuska. Poza tym byłby to ważny sygnał, że oferta polityczna PiS-u jest dziś na tyle atrakcyjna, iż przyciąga państwowców z odległych środowisk politycznych. Gdy się myśli o 12 latach rządów, trzeba zadbać o takie szczegóły.