Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Szymon Giżyński,
24.07.2016 16:21

Balcerowicz, Merkel, Putin

Mianowanie kilka tygodni temu Leszka Balcerowicza głównodowodzącym ukraińskich reform to zła wiadomość dla Polski.

Mianowanie kilka tygodni temu Leszka Balcerowicza głównodowodzącym ukraińskich reform to zła wiadomość dla Polski. Balcerowicz tylko pogłębi i usankcjonuje dzisiejszy poddział Ukrainy na dwie części – perejasławską i hadziacką. Część perejasławska bierze nazwę od ugody zawartej w 1654 r. w Perejasławiu między Moskwą a Kozaczyzną. Na mocy ówczesnych porozumień Ukraina Zadnieprzańska wraz z Kijowem została zagarnięta przez państwo moskiewskie. Dzisiaj Ukraina perejasławska została praktycznie, z pewnymi wyjątkami, ponownie inkorporowana przez Rosję. Ukraina hadziacka zaś to odnoszący się do całej Ukrainy wielki testament ideowo-polityczny państwa Jagiellonów, przywołujący unię w Hadziaczu z 1658 r., która proklamowała Rzeczpospolitą Trojga Narodów: Korony, Litwy i równoprawnego im Księstwa Ruskiego, włodarza wszystkich ziem ukrainnych. Zarówno Rosja, inkorporując ponownie Ukrainę perejasławską, jak i dzisiejsze Niemcy, obejmując z kolei Ukrainę hadziacką swoją dominacją, wypierają Polskę z tradycyjnie naszej, uwarunkowanej historycznie wspólnej z Ukrainą strefy geopolitycznych interesów.

Autor jest posłem na Sejm RP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane