Ujawniane obecnie dokumenty dotyczące konfidenckiej przeszłości generała Wojciecha Jaruzelskiego mogą być zaskoczeniem tylko dla tych, którzy naiwnie uwierzyli w jego zapewnienia o patriotycznej motywacji.
Tajny współpracownik Informacji Wojskowej „Wolski” wiernie i efektywnie służył sowieckiej racji stanu i trudno czynić mu z tego zarzut, skoro był przez pół wieku namiestnikiem Moskwy w Warszawie. Taką wybrał drogę życiową i za nią trzeba go rozliczać.