Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Legutko,
21.01.2016 07:35

​Sukces Szydło

Wczorajsza debata na temat Polski w Parlamencie Europejskim była niewątpliwie sukcesem polskiego rządu, polskiej dyplomacji, a przede wszystkim osobistym sukcesem pani premier.

Wczorajsza debata na temat Polski w Parlamencie Europejskim była niewątpliwie sukcesem polskiego rządu, polskiej dyplomacji, a przede wszystkim osobistym sukcesem pani premier. Przyjechawszy bez wahania do Strasburga, by stanąć oko w oko z tłumem nieprzychylnym rządowi i Polsce europosłów, postawiła ich w sytuacji trudniejszej, niż się wcześniej spodziewali. Musieli stawiać rządowi jakieś zarzuty, a tak naprawdę nie mieli wiele do powiedzenia. Większość z nich coś opowiadała o „zagrożonych wartościach”, ale widać było, że sami nie wiedzą, co konkretnie mają na myśli.

Ale też debata ujawniła dobitnie, jakie trudności są przed rządem. Komisarze Frans Timmermans i Günther Oettinger dali do zrozumienia, że słaba, a właściwie nieistniejąca podstawa prawna do działań przeciw Polsce nie powstrzyma ich od nękania polskiego rządu. Oettinger stwierdził nawet, że przed wprowadzeniem wielkiej ustawy medialnej rząd powinien skonsultować ją z Komisją, a dopiero później przedłożyć Sejmowi. To są wymagania wręcz niebywałe i pokazują, że Komisja zamierza działania wobec Polski potraktować jako okazję do rozszerzenia swojej władzy, do jakiej według obowiązujących traktatów nie ma prawa.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej