Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Matthew Tyrmand,
22.10.2015 08:01

Nowoczesna, czyli „śpiochy” Platformy

Mój tekst w „Gazecie Polskiej Codziennie” o Petru zasłużył na omówienie w jego wywiadzie u Moniki Olejnik.

Mój tekst w „Gazecie Polskiej Codziennie” o Petru zasłużył na omówienie w jego wywiadzie u Moniki Olejnik. Mówił, że spotkał się ze mną tylko raz. Dla przypomnienia. Spotkaliśmy się trzy razy. Rozmawialiśmy godzinę w hotelu Regent przed debatą ekonomistów. Uczony Ryszard nie był specjalnie zainteresowany gospodarką, a pomysłów miał niewiele poza banalnymi i reklamowaniem siebie. Dziwiłem się, jak facet, który chce być liderem, może być tak niechętny do debaty. Było oczywiste, że woli unikać każdego, kto ma inne poglądy, uważa, że jest genialny, a wszyscy są idiotami. Najwięcej mówił o premierze swojej książki, która okazała się katastrofą i nic dziwnego, bo nikt nie chciał czytać bzdur pisanych przez „poważnego lidera opinii”. A jego książka dla dzieci była wspierana z budżetu – dziwne, skoro cały czas poucza o „wolnym rynku” i liberalizmie. Drugie spotkanie to jego pięciominutowy wykład na debacie – bezwartościowy i autopromocyjny. Mędrca z SGH spotkałem jeszcze w hotelu Regent, zanim ogłosił plan budowy partii „śpiochów” PO zwanej Nowoczesna. Morał z tej historii: chcesz znaleźć Petru – idź do hotelu Regent. Ulubionego przez oportunistów. Co nie dziwi, bo tuż obok jest ambasada Rosji.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane