Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Joanna Lichocka,
28.09.2015 08:28

Narzędzie Tuska

Ewa Kopacz, która regularnie spotyka się z Donaldem Tuskiem w Sopocie, raczyła wyrazić opinię, że „mamy prezydenta sterowanego na pilota”.

Ewa Kopacz, która regularnie spotyka się z Donaldem Tuskiem w Sopocie, raczyła wyrazić opinię, że „mamy prezydenta sterowanego na pilota”. Pani premier, która zawdzięcza karierę polityczną temu, że jest przyjaciółką Tuska, wiernie recytuje zdania dyktowane przez ludzi byłego premiera. I nie zauważa, jak autodestrukcyjna dla niej jest ta metoda. Wydający pani premier dyspozycje Tusk pcha ją do ślepej walki z prezydentem. Tuskowi wydaje się, że gdy odtworzy konflikt, jaki kreował, walcząc z Lechem Kaczyńskim, tym razem na linii Kopacz–Duda, to zatrzyma wyborców przy PO. Ale chodzi i o to, że Tuskowi marzy się prezydentura i pokonanie Andrzeja Dudy w następnych wyborach. Nie docenia jednego – autentycznego poparcia, jakim w kraju cieszy się Andrzej Duda. Kopacz, walcząc z lubianym prezydentem, może tylko stracić. Ustawiając się do niego w opozycji, drwiąc i rechocząc, staje się zaprzeczeniem walorów, które Polacy chcą widzieć u swoich przywódców, a dzięki którym Duda wygrał wybory: troski o państwo, kompetencji, dobrego wizerunku. Ewa Kopacz jest tępym narzędziem kalkulacji Tuska. Wiele wskazuje, że zapłaci za to własną karierą polityczną.

Autorka kandyduje do Sejmu z list PiS‑u w okręgu kalisko-leszczyńskim.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE