Nie piszę o tym po to, aby osłabić naszą wiarę w „orientację zachodnią” – bo w kontekście imperialnej Rosji nie ma dla nas alternatywy. Pokazuję tylko, że nawet sojusznicy liczą się przede wszystkim z realiami. Po blisko 80 latach tymi realiami, których Zachód zlekceważyć nie może, będzie nasza siła ekonomiczna i demograficzna, zdolności obronne czy wreszcie determinacja narodu, aby „być na swoim”. Sojusze są niezbędne – ale im będziemy silniejsi, tym łatwiej sojusznikom będzie ich dochować.
Lekcja historii
Właśnie obchodziliśmy rocznicę napaści Niemiec na Polskę. Niezauważenie przeszła inna data o dwa dni późniejsza. Wypowiedzenie wojny Niemcom przez naszych sojuszników, Francję i Wielką Brytanię.
Nie piszę o tym po to, aby osłabić naszą wiarę w „orientację zachodnią” – bo w kontekście imperialnej Rosji nie ma dla nas alternatywy. Pokazuję tylko, że nawet sojusznicy liczą się przede wszystkim z realiami. Po blisko 80 latach tymi realiami, których Zachód zlekceważyć nie może, będzie nasza siła ekonomiczna i demograficzna, zdolności obronne czy wreszcie determinacja narodu, aby „być na swoim”. Sojusze są niezbędne – ale im będziemy silniejsi, tym łatwiej sojusznikom będzie ich dochować.