Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wanda Zwinogrodzka,
05.09.2015 08:28

Czy my jesteśmy tu za karę?

Wybory są ponoć świętem demokracji.

Wybory są ponoć świętem demokracji. W realiach III RP to święto ma własną specyfikę: większość obywateli w ogóle nie chce w nim uczestniczyć, a ci, którzy zamierzają, modlą się, by jak najprędzej było już poza nimi.

Bynajmniej nie dlatego, iżby nie mogli doczekać się wyników głosowania. Po prostu kampania wyborcza przebiega w taki sposób, że ludzie obdarzeni elementarną wrażliwością i przyzwoitością skazani są w trakcie jej trwania na permanentne uczucie obrzydzenia. Funduje się im spektakl, w którym zamiast dialogów, ze sceny dochodzą gburowate połajanki i karczemne wyzwiska, postaci zaś, miast zyskiwać sympatię widza, prześcigają się w popisach grubiaństwa i nikczemności.

Całość artykułu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane