Mimo że minęło już ponad pół roku, okazuje się, że dopiero teraz toczą się nerwowe negocjacje w tej sprawie. Polska Grupa Energetyczna nie chce jednak wydać na to 400 mln zł, a Tauron przejąć kopalni Brzeszcze. Ale zamieszanie panuje także w innych strategicznych spółkach. Dramatyczne apele płyną z KGHM-u, gdzie gwałtowne pogorszenie sytuacji spowodował wprowadzony nagle podatek. Prezes spółki ostrzega przed jej wrogim przejęciem w związku z gwałtowną przeceną akcji, a minister skarbu przez wiele miesięcy nie był w stanie wydać odpowiedniego rozporządzenia, by temu zapobiec. Niespodziewanie zrezygnował też prezes LOT-u, a firma jest restrukturyzowana i każda nierozważna decyzja może doprowadzić do jej bankructwa. Tymczasem Ewa Kopacz „słucha, rozumie, pomaga” – na billboardach.
Nerwy w zarządach
W sprzyjających rządowi mediach Ewa Kopacz ma co chwila okazję, krytykować opozycję, a także prezydenta Andrzeja Dudę.
Mimo że minęło już ponad pół roku, okazuje się, że dopiero teraz toczą się nerwowe negocjacje w tej sprawie. Polska Grupa Energetyczna nie chce jednak wydać na to 400 mln zł, a Tauron przejąć kopalni Brzeszcze. Ale zamieszanie panuje także w innych strategicznych spółkach. Dramatyczne apele płyną z KGHM-u, gdzie gwałtowne pogorszenie sytuacji spowodował wprowadzony nagle podatek. Prezes spółki ostrzega przed jej wrogim przejęciem w związku z gwałtowną przeceną akcji, a minister skarbu przez wiele miesięcy nie był w stanie wydać odpowiedniego rozporządzenia, by temu zapobiec. Niespodziewanie zrezygnował też prezes LOT-u, a firma jest restrukturyzowana i każda nierozważna decyzja może doprowadzić do jej bankructwa. Tymczasem Ewa Kopacz „słucha, rozumie, pomaga” – na billboardach.