Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Zdzisław Bradel,
17.06.2015 17:57

Kiszczak może spać spokojnie

Zwolennicy „związku przestępczego o charakterze zbrojnym”, który 13 grudnia 1981 r. wcielił w życie swój zbójecki plan stanu wojennego, mają powód do satysfakcji.

Zwolennicy „związku przestępczego o charakterze zbrojnym”, który 13 grudnia 1981 r. wcielił w życie swój zbójecki plan stanu wojennego, mają powód do satysfakcji. Niedawno szef tego związku Wojciech Jaruzelski został pochowany z honorami należnymi najwybitniejszym reprezentantom narodu.

Teraz natomiast sąd III Rzeczypospolitej, po żałośnie długim procesie, obwieścił, że Czesław Kiszczak, najwierniejszy współpracownik Jaruzelskiego, wprawdzie jest winny, ale może spać spokojnie. Skazał go bowiem co prawda na dwa lata więzienia, ale wykonanie kary zawiesił. Zauważmy jeszcze, że III RP zachowała się wobec skazanego przez 25 lat niezwykle wspaniałomyślnie również dlatego, że Kiszczaka nie zdegradowała do rangi szeregowca. Myślę zresztą, że niestety nie przyszło to nikomu we właściwych instytucjach nawet do głowy.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE