Dziś dwie trzecie społeczeństwa popiera protesty pracownicze np. w sprawie podniesienia wieku emerytalnego czy dotyczące górnictwa. Ten rosnący bunt oprócz charakteru materialnego ma ewidentny humanistyczny rys godnościowy. Tak jak w latach 80. Polacy nie tylko chcą chleba, ale też nie godzą się na upodlenie.
Bunt Polaków
Czy dochodzimy do punktu przesilenia, za którym czeka nas społeczny bunt? Tezę taką zdają się potwierdzać dane sondażowe. W 2012 r. 67 proc.
Dziś dwie trzecie społeczeństwa popiera protesty pracownicze np. w sprawie podniesienia wieku emerytalnego czy dotyczące górnictwa. Ten rosnący bunt oprócz charakteru materialnego ma ewidentny humanistyczny rys godnościowy. Tak jak w latach 80. Polacy nie tylko chcą chleba, ale też nie godzą się na upodlenie.