Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jarosław Sellin,
16.10.2014 20:27

Teatr Ewy Kopacz

Opisywane przez media rezygnacje Ewy Kopacz ze współpracy z takimi ludźmi, jak Jan Krzysztof Bielecki, Michał Kamiński czy Jacek Rostowski – kojarzonymi ze środowiskiem Donalda Tuska – oceniam

Opisywane przez media rezygnacje Ewy Kopacz ze współpracy z takimi ludźmi, jak Jan Krzysztof Bielecki, Michał Kamiński czy Jacek Rostowski – kojarzonymi ze środowiskiem Donalda Tuska – oceniam jako chłodno skalkulowaną strategię, którą podpowiadają szefowej rządu jej najbliżsi doradcy od PR‑u.

Widzimy próbę stworzenia wizerunku matki narodu, prowincjonalnej lekarki, która doskonale rozumie i czuje wszelkie bolączki i troski zwykłych ludzi. Stoi to w kontrze do brutalnego stylu uprawiania polityki, który reprezentował Donald Tusk. Odcinając się od zaplecza doradczego Tuska, Kopacz próbuje zerwać z tym stylem, który dotychczas był kojarzony z rządem PO. Nie wydaje mi się, żeby te posunięcia kadrowe – pozornie niechętne byłemu premierowi – faktycznie były mu nie na rękę. Prawdopodobnie dzieją się one w porozumieniu z Donaldem Tuskiem.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane