Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Joanna Lichocka,
30.08.2014 13:45

Sama radość!

Ja też się cieszę. Naprawdę. Niczym Lis z Gugałą, Miecugow z Paradowską. Byłoby cudownie. „Donald Tusk, były premier”. Ładnie brzmi.

Ja też się cieszę. Naprawdę. Niczym Lis z Gugałą, Miecugow z Paradowską. Byłoby cudownie. „Donald Tusk, były premier”. Ładnie brzmi. Albo „po wielu miesiącach nieobecności z krótką wizytą w kraju jest były lider PO Donald Tusk”. Też ładne, prawda? Z całego serca życzę szefowi rządu opuszczenia gabinetu w Al. Ujazdowskich. Cena – tytularne stanowisko w Brukseli – nie jest wysoka. Bo prawdziwą władzę – jak mówił Rostowski Sikorskiemu w Sowie, ma przewodniczący KE, nie Rady Europejskiej. – To jest też prawdziwe administrowanie – przyznawał Sikorski – to nie jest największa siła Donalda. On nie jest geniuszem administrowania. Pełna zgoda. I dodajmy – żadnym geniuszem nie jest. I żadne inne stanowisko nie mogło wchodzić w grę. Ale jest przynajmniej cwany. Ma szansę wyjechać, używając języka PO, uciec „od tego bagna”. A panie i panowie z PO? Na tonącej łajbie – ratuj się, kto może.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane