Każdy, kto nawet pobieżnie śledzi karierę tego polityka, zastanawia się, dlaczego akurat teraz miała miejsce akcja CBA. Przecież już od lat media opisywały skandale gospodarcze związane z Janem Burym, nikt jednak – poza dziennikarzami – nimi się nie interesował. Dopiero teraz służby zainteresowały się człowiekiem, który przez lata miał ogromny wpływ na polską gospodarkę. Nieprzypadkowo jednak szefem CBA jest Paweł Wojtunik, uważany za najbardziej zaufanego człowieka Donalda Tuska. Uderzenie w prominentnego polityka PSL u było premierowi jak najbardziej na rękę. Akcja wyglądała na zdyscyplinowanie koalicjanta oraz odwrócenie uwagi od wypowiedzi członków rządu, którzy zostali nagrani na taśmach hańby, opublikowanych przez tygodnik „Wprost”.
Tuszowanie afery taśmowej
Czynności podejmowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w sprawie posła Jana Burego, szefa klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, przypominają działanie na zlecenie polityczn
Każdy, kto nawet pobieżnie śledzi karierę tego polityka, zastanawia się, dlaczego akurat teraz miała miejsce akcja CBA. Przecież już od lat media opisywały skandale gospodarcze związane z Janem Burym, nikt jednak – poza dziennikarzami – nimi się nie interesował. Dopiero teraz służby zainteresowały się człowiekiem, który przez lata miał ogromny wpływ na polską gospodarkę. Nieprzypadkowo jednak szefem CBA jest Paweł Wojtunik, uważany za najbardziej zaufanego człowieka Donalda Tuska. Uderzenie w prominentnego polityka PSL u było premierowi jak najbardziej na rękę. Akcja wyglądała na zdyscyplinowanie koalicjanta oraz odwrócenie uwagi od wypowiedzi członków rządu, którzy zostali nagrani na taśmach hańby, opublikowanych przez tygodnik „Wprost”.