Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Rafał Dzięciołowski,
15.07.2014 14:25

Pamięć o majdanie

Szef MSW Ukrainy Arsen Awakow zarzucił zbierającym się na majdanie, że działają na rzecz Rosji.

Szef MSW Ukrainy Arsen Awakow zarzucił zbierającym się na majdanie, że działają na rzecz Rosji. A przecież od władzy można by oczekiwać, że najpierw sama przedstawi jakieś pozytywne propozycje upamiętnienia rewolucji wolności i dopiero po przeprowadzeniu ogólnonarodowej debaty zacznie mówić o realnym uporządkowaniu przestrzeni pomajdanowej.

Ta zaś oczywiście wymaga zmian. Na majdanie widziałem transparent „Kraj w przebudowie, przepraszamy za niedogodności”. Dobrze oddaje on rzeczywistość pozostałości po barykadach, mężczyzn w mundurach, kręcących się lumpów, którzy – sądząc z ich zachowania – nie mieli z walkami nic wspólnego, ale też wdzierającej się komercji. Za to już na ulicy Hruszeckiego, sąsiadującej z majdanem, w ogóle brak jest śladów rewolucji poza jednym obeliskiem i – paradoksalnie – białoruską flagą. Toyoty ścigają się tu z mercedesami, nic nie wskazuje na to, by miały tu miejsce wydarzenia, którymi między styczniem a lutym emocjonowało się pół świata. Takie rozwiązanie – amputacja pamięci – nie jest dobre dla Ukrainy. Słowa ministra Awakowa doprowadzą tylko do eskalacji napięcia wokół tych miejsc. Ukraina potrzebuje upamiętnienia zbiorowej traumy tamtych dni.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE