Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wiesław Johann,
27.03.2014 15:52

Aborcyjny dylemat

Problem aborcji jest niesłychanie trudny, ale tylko dla osób niewierzących. Dla człowieka wierzącego aborcja to po prostu zabijanie człowieka. Na początku lat 90.

Problem aborcji jest niesłychanie trudny, ale tylko dla osób niewierzących. Dla człowieka wierzącego aborcja to po prostu zabijanie człowieka. Na początku lat 90. w naszym systemie prawnym osiągnięto ws. aborcji kompromis, na mocy którego dopuszczono jej stosowanie w pewnych precyzyjnie określonych wypadkach, np. kiedy ciąża jest wynikiem przestępstwa. Opisywana przez „Gazetę Polską Codzienie” sytuacja, w której położne z powodów religijnych odmawiają udziału w legalnych z punktu widzenia prawa aborcjach, jest przykładem prawdziwego dylematu na gruncie tego kompromisu. Uważam jednak, że w tej sprawie postawę położnych trudno traktować jako odmowę wykonania obowiązku pracowniczego. Poza porządkiem formalnoprawnym jest jeszcze szacunek dla ludzkich poglądów i w tej sytuacji to ten drugi porządek uważam za ważniejszy. Nie jest przecież tak, że zabieg, o którym tu mówimy, nie będzie wykonany – znajdą się położne kierujące się system wartości innym niż katolicki. Wolę wierzących położnych należy uszanować, i to na gruncie obecnego prawa. Jest ono bowiem na tyle elastyczne, że dopuszcza w takich wypadkach różne rozwiązania w układzie pracownik-pracodawca.


 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane