Szykujmy się na wojnę
Myślę, że mimo aktualnego rozejmu Rosja uderzy na wschód Ukrainy. Świadczy o tym koncentracja rosyjskich wojsk i ich ruchy. Liczmy się więc z możliwością wojny.
Polska powinna też mieć świadomość, że za jakiś czas przyjdzie kolej na nią. W dalszej perspektywie czasowej – taka jest bowiem długofalowa strategia Putina. Zwłaszcza przy wręcz demonstracyjnej słabości Zachodu i braku zdecydowanych działań Ameryki. Gdy wybuchnie rosyjsko‑ukraińska wojna, nikt z nas nie wie, jak ona się potoczy. Nie skreślałbym Ukrainy. Przypomnę, że gdy doszło do najazdu Związku Sowieckiego na Finlandię, nikt nie dawał szans temu małemu krajowi. A jednak zdołał się obronić.