Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę

Trafił swój do swego

Dziwi kogoś decyzja Kazimierza Kutza o starcie w wyborach do europarlamentu z listy Palikota? To niech sobie obejrzy wyreżyserowany przez niego w 1975 r. film pt. „Znikąd donikąd”.

Dziwi kogoś decyzja Kazimierza Kutza o starcie w wyborach do europarlamentu z listy Palikota? To niech sobie obejrzy wyreżyserowany przez niego w 1975 r. film pt. „Znikąd donikąd”. Jest to klasyczny paszkwil, pełny przekłamań historycznych, który obrzuca błotem pamięć Żołnierzy Wyklętych walczących z władzą komunistyczną. Według Kutza, skądinąd syna powstańca śląskiego, polscy żołnierze podziemia to degeneraci mordujący przypadkowe osoby, gwałcący wiejskie kobiety i oddający się pijaństwu. Sceną finałową jest gra w rosyjską ruletkę, w której wyniku jeden z dowódców strzela sobie w łeb. Obrzydliwość propagandowa do kwadratu. Nawiasem mówiąc, film rozgrywa się na Żywiecczyźnie, która w efekcie ostatniej reformy administracyjnej została oderwana od Małopolski i wcielona prawem kaduka do województwa śląskiego. W czasie najbliższych wyborów aktywiści z „palikociarni” przyjadą więc na ten teren, aby agitować na rzecz swoich kandydatów. Mieszkańców tego terenu zachęcam, aby dali im odpowiednią odprawę, a wrzucając kartkę do urny, wybrali kogoś, kto nie świnił się w czasach PRL‑u. Podobne słowa kieruję do wszystkich uczciwych Ślązaków.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE