Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
21.09.2013 10:19

Armia wyszła, agenci zostali

Sowieci napadli na Polskę 17 września 1939 r., tym samym realizując tajne ustalenia paktu Moskwa-Berlin i równocześnie gwałcąc traktaty pokojowe.

Sowieci napadli na Polskę 17 września 1939 r., tym samym realizując tajne ustalenia paktu Moskwa-Berlin i równocześnie gwałcąc traktaty pokojowe. To był nóż w plecy Rzeczypospolitej walczącej z Niemcami. Formalna okupacja − poza czteroletnim okresem, gdy Moskwa, ten „najlepszy sojusznik Hitlera", pokłóciła się z III Rzeszą − trwała 54 lata. Dopiero 17 września 1993 r. ostatni żołnierz rosyjski opuścił polskie terytorium. Późno: ponad cztery lata po Okrągłym Stole. Problem w tym, że została postsowiecka mentalność części elit oraz rosyjska agentura – ta płatna i ta na ochotnika, dobrowolna, która wspiera budowę pomników żołnierzy Armii Czerwonej, klaszcze Władimirowi Putinowi i atakuje polityków chcących z Rosją stosunków partnerskich, a nie na klęczkach. 17 września i dni późniejsze to dobry czas, by wspomnieć tych, którzy przez najtrudniejsze lata krzewili pamięć o obrońcach Kresów Wschodnich w 1939 r., o Katyniu, o sowieckim ludobójstwie na Polakach. Pamiętajmy o śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim, Bożenie Mamontowicz-Łojek, Stefanie Melaku. Wszyscy oni polegli w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem. Czyż to nie symboliczne?

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE