HGW za wszelką cenę
W pierwszej chwili trudno uwierzyć, kiedy się słyszy, że w XXI w.
Cóż można powiedzieć – to po prostu oburzające! Nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia takiego stanu rzeczy. To po prostu zwykła złośliwość ratusza, który robi wszystko, by jak najmniej obywateli mogło zagłosować w referendum, by nie przekroczono frekwencyjnego progu trzech piątych liczby głosujących z poprzednich wyborów, co uczyniłoby głosowanie nieważnym. Gdyby nie doszło do powołania komisji wyborczych w obwodach zamkniętych, w praktyce oznaczałoby to odebranie części Polaków czynnego prawa wyborczego, które gwarantuje konstytucja. Mam nadzieję, że zadziałają mechanizmy demokratyczne – np. złożona przez PiS skarga do Rzecznika Praw Obywatelskich – i państwo polskie zda egzamin ze stosowania cywilizowanych norm.