Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Paweł Tomczyk,
04.08.2013 08:52

Cywilizacyjne podskoki

W propagowaniu swoich sukcesów Platforma Obywatelska sięga do starych wzorców, znanych z PRL-u. Tych sukcesów notuje wyraźnie mniej niż komuniści, za to w propagandzie bije swoich protoplastów na głowę.  

W propagowaniu swoich sukcesów Platforma Obywatelska sięga do starych wzorców, znanych z PRL-u. Tych sukcesów notuje wyraźnie mniej niż komuniści, za to w propagandzie bije swoich protoplastów na głowę.
 
„Potrzebna jest nam wytrwała i rzetelna praca, mądre i konsekwentne działanie, by wyzwalać inicjatywę i wykorzystywać możliwości. Niech poczucie obywatelskiej odpowiedzialności towarzyszy wszelkim naszym poczynaniom zbiorowym i osobistym. Nasz program zapewnia kontynuację nadrzędnych społecznych celów rozwoju kraju, służy umacnianiu poczucia pewności jutra i poprawie warunków życia. Będziemy się troszczyli o polską rodzinę, działali na rzecz jej umacniania i rozwoju. Pomyślność państwa i obywatela są ze sobą ściśle złączone – to mocne podstawy dalszego wszechstronnego rozwoju kraju”.
 
Młodszym czytelnikom wyjaśniam od razu, że nie jest to fragment wystąpienia premiera Donalda Tuska na konwencji Platformy Obywatelskiej, tylko zlepek tytułów i fragmentów artykułów „Trybuny  Ludu” z końca lutego 1980 r., kiedy odbywał się w Warszawie VIII Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Starsi czytelnicy też zresztą mogli się nabrać na ten zestaw wytartych, ale chętnie używanych również współcześnie haseł. Dlatego wyraźnie podkreślam – to było opublikowane 33 lata temu.
 
Sukces nie sukces
 
Kilka miesięcy później, w lipcu i sierpniu 1980 r., nastąpił krach polityki ekipy Edwarda Gierka, co ówczesne media opisały w pierwszej chwili jako załamanie zdrowotne pierwszego sekretarza.
 
Podczas VIII Zjazdu PZPR Edward Gierek czuł się jednak jeszcze całkiem dobrze – dowodem na to mogą być choćby jego długie przemówienia otwierające i zamykające obrady – każde wypełniło prawie połowę numeru „Trybuny Ludu”.
 
Wedle tejże gazety ówczesna Polska Rzeczpospolita Ludowa czuła się co najmniej tak dobrze, jak jej partyjny przywódca. Bezpośrednio przed zjazdem partyjny organ opublikował tabelki obrazujące dokonania ekipy Edwarda Gierka. I tak na 100 gospodarstw domowych w 1970 r. przypadało 48 odbiorników telewizyjnych, wyłącznie czarno-białych. A w 1979 r. – już 81, z tego 6 „do odbioru w kolorze”. Jeszcze większa dynamika wzrostu nastąpiła w lodówkach – ich liczba z 24 w 1970 r. również skoczyła w 1979 r. – do 81. Słabiej drgnęło w pralkach – z 64 na 77. Warto jednak podkreślić, że 1979 r. 10 z 13 pralek to nieznane jeszcze w 1970 r. „automaty pralnicze”.
 
W drugiej tabelce nie było co prawda już żadnych konkretnych liczb, ale za to konkretne informacje. O tym, że planowane na lata 1981–1985 inwestycje „będą służyć realizacji programu wyżywienia narodu, wzrostowi produkcji rynkowej, realizacji programu budownictwa mieszkaniowego, zwiększeniu produkcji surowców i energii, rozwojowi transportu i zwiększeniu eksportu”.
 
Nie ukrywano bynajmniej niepowodzeń – z jeszcze innego zestawienia, dotyczącego spożycia, można było wyczytać, że przeciętny Polak w 1979 r. zjadł o 30 kg ziemniaków mniej niż w 1970 r. Kartoflaną porażkę rekompensowały jednak jaja – 35 sztuk więcej spożytych przez obywatela!
 
Liczenie skoków
 
Tabelki „Trybuny” rozwiewały wszelkie wątpliwości. Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej. Pod światłym przywództwem partyjnym Edwarda Gierka PRL dokonała cywilizacyjnego skoku i przymierzała się – zgodnie z programem budowy „Drugiej Polski” – do kolejnego.
 
Dokładnie 33 lata po VIII Zjeździe PZPR-u, w lutym br., Rafał Grupiński, szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, ocenił porozumienie w sprawie budżetu Unii Europejskiej jako wielki sukces rządu i szansę na drugi skok cywilizacyjny dla Polski. Trudno przypuszczać, by za pierwszy skok przewodniczący Grupiński uważał dokonania ekipy Gierka, dlatego jego słowa wzbudziły we mnie chęć odnalezienia pierwszego – prawdziwego, a nie propagandowego – polskiego „skoku cywilizacyjnego”.
 
O pierwszym skoku wyraźnie informował kilka miesięcy wcześniej – w październiku 2012 r. – minister Sławomir Nowak w RMF. – Polska wykonuje gigantyczny skok cywilizacyjny, którego wcześniej nie wykonała – tak dokładnie powiedział, dodając, że jest właśnie realizowany program „Polska w budowie”.
 
Jednak jeszcze wcześniej, bo w lipcu 2012 r. minister sportu Joanna Mucha stwierdziła, że skokiem cywilizacyjnym pod względem organizacyjnym i infrastrukturalnym były piłkarskie mistrzostwa Euro 2012. Czyli „pierwszy polski skok cywilizacyjny” minister Mucha uważała już zdecydowanie za wykonany, podczas gdy minister Nowak rozgłaszał, że on wciąż jeszcze trwa.
 
W ostatnich dniach sporo zamieszania wprowadził Bartosz Domaszewicz, szef Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci” – młodzieżowej przybudówki Platformy Obywatelskiej, mówiąc w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”: – Marzy mi się samodzielny rząd tworzony przez Platformę. To pozwoliłoby na kolejny skok cywilizacyjny.
 
Gdy dodać do tego wypowiedź Michała Boniego, ministra cyfryzacji, który w październiku 2011 r. oznajmił, że: „Młode pokolenie Polaków ze swoimi zdolnościami i aspiracjami jest w stanie dokonać w Polsce kolejnego skoku cywilizacyjnego” można już zupełnie się pogubić w tej numeracji „cywilizacyjnych skoków” współczesnej Polski.
 
Gierek górą?
 
Cytowanie prof. Pawła Bożyka, doradcy ekonomicznego Edwarda Gierka, jest dziś niewątpliwie polityczną niepoprawnością. Pewnie dlatego „Gazeta Wyborcza” nie opublikowała jego polemiki z artykułem, który ukazał się na jej łamach, o spłacaniu przez Polskę gierkowskiego zadłużenia. Ostatecznie tekst opublikował tygodnik „Przegląd” pod koniec ubiegłego roku. Oczywiście prof. Bożyk broni w nim swojego życiorysu, co dla współczesnych klakierów rządowych stanowi pretekst, by dyskredytować autora, gdy pisze, że w latach 70. z kredytów zaciągniętych przez ekipę Gierka wybudowano w Polsce 557 przedsiębiorstw. W tym: 71 fabryk domów, 18 zakładów mięsnych, 16 fabryk odzieżowych, 14 chłodni, 10 zakładów elektronicznych, 10 fabryk mebli, 9 zakładów hutnictwa żelaza i metali nieżelaznych,  9 elektrociepłowni,  7 elektrowni, 7 fabryk samochodów i ich części, 5 cementowni, 5 kopalń węgla kamiennego…

Cóż to bowiem jest wobec osiągnięć rządów Tuskaczterech stadionów i niezliczonych kilometrów dźwiękoszczelnych ekranów przy polskich drogach. Skutecznie zasłaniających tym obywatelom, których stać na jazdę płatną autostradą, rzeczywisty obraz kraju…

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE