Warto kupić kaganek
Pojawiające się krytyczne głosy o stanie polskiej infrastruktury energetycznej prowokują pytanie, czy w przyszłości grożą nam tzw. blackouty, czyli nagłe wyłączenia prądu z powodu przeciążenia sieci.
W 2008 r. po blackoucie w Szczecinie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało raport dowodzący, że większość infrastruktury energetycznej w Polsce powstała w latach 70. i 80. i jest nieprzystosowana do obecnych wymagań. Dla rządu Jarosława Kaczyńskiego priorytetem była ustawa o tzw. inwestycjach liniowych, umożliwiająca szybką rozbudowę sieci – jej projekt był gotowy w 2007 r. Niestety, do dziś nie weszła w życie, a rząd Donalda Tuska wycofuje się z modernizacji – czego przykładem jest choćby wstrzymanie rozbudowy elektrowni w Ostrołęce. Ta polityka rażących zaniechań sprawia, że niestety odpowiedź na powyższe pytanie musi być twierdząca.
Autor jest ekspertem ds. energetyki