Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
22.06.2013 08:30

Kłamstwa i V kolumna

W 2007 r. niemiecki przewodniczący Parlamentu Europejskiego zainicjował tworzenie tzw. Domu Historii Europejskiej – muzeum wspólnych dziejów kontynentu. Gdy po latach ogłoszono projekt ekspozycji, okazało się, że owa rzekomo wspólna historia zawiera

W 2007 r. niemiecki przewodniczący Parlamentu Europejskiego zainicjował tworzenie tzw. Domu Historii Europejskiej – muzeum wspólnych dziejów kontynentu. Gdy po latach ogłoszono projekt ekspozycji, okazało się, że owa rzekomo wspólna historia zawiera raczej nieprzypadkowe białe plamy. Nie było w niej miejsca np. na Grunwald 1410 r., ale też na Powstanie Warszawskie. Wyparowała też niczym kamfora wojna polsko-bolszewicka 1920 r. Tego, zdaniem autorów projektu, po prostu nie było albo było to całkowicie nieistotne. Minęło sześć lat. Europarlament ma znów niemieckiego przewodniczącego. Niemiecka telewizja produkuje filmy, w których Niemcy przedstawiani są jako ofiary, a prawdziwe ofiary, czyli Polacy – jako antysemici i w praktyce pomocnicy nazisty Hitlera. Polska telewizja te szmiry emituje za grube pieniądze. Ba, idzie za ciosem i pokazuje „Kolumbów w kolorze feldgrau" – film o Polakach, którzy walczyli o Polskę, ale też o Polakach, którzy byli po stronie okupanta. Co łączy obie te sprawy? Nie tylko ciągłość polityki historycznej Niemiec. I wtedy, i dziś znaleźli się w Polsce przedstawiciele elit, którzy wtórowali niemieckim kłamstwom. Jak to się nazywało podczas Września 1939 r.? Piąta kolumna?

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE