Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
04.02.2013 17:48

Ładny obrazek III RP

Przemysł przykrywkowy wykorzystuje postać Anny Grodzkiej do maskowania różnych skandali związanych z działaniami władzy. Zwykły Polak nie dowiaduje się ani o skandalach korupcyjnych, ani o rosnących kosztach utrzymania i masowym już bezrobociu.

Przemysł przykrywkowy wykorzystuje postać Anny Grodzkiej do maskowania różnych skandali związanych z działaniami władzy. Zwykły Polak nie dowiaduje się ani o skandalach korupcyjnych, ani o rosnących kosztach utrzymania i masowym już bezrobociu. Najważniejsza sprawa, którą zajmują się rządzący politycy i wspierające władzę media, to ta, czy transwestyta będzie wicemarszałkiem Sejmu. Jak wiemy, premier ogłosił już, że nie ma nic przeciw temu, zatem szanse dawnego aktywisty komunistycznych organizacji, człowieka wprost z peerelowskiej nomenklatury, kolegi pana Czarzastego i innych działaczy Ordynackiej rosną. Niestety jest jeden problem, który może spowodować, że transseksualista nie zostanie jednak marszałkiem Sejmu. To smutne, bo przecież z pewnością poziomem kompetencji i doświadczenia, a także w przestrzeganiu zasad etycznych z pewnością nie ustępuje pani marszałek Ewie Kopacz i mógłby być jej miłym uzupełnieniem. Takie Prezydium Sejmu – Kopacz i Grodzka – mogłoby być pięknym symbolem aktualnego etapu rozwoju III RP. Niestety sondaże mówią, że Polacy nie podzielają opinii premiera, pewnie więc do wyboru nie dojdzie. Szkoda. Mielibyśmy ładny obrazek schyłku.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE