TEMAT NUMERU:
Nadzieja. Tusk boi się ulicy
Rządowe media wymyśliły kłamstwo, że nożownik z miasteczka pod Trybunałem zaatakował policjantkę. Wcześniej do miasteczka wysłano nieudolnego prowokatora, który wykrzykiwał, że ma broń palną. Został wyprowadzony przez organizatorów. Władza ucieka się do goebbelsowskich kłamstw mających zdyskredytować manifestantów, bo boi się ulicy. Dowodami na to są fakty, że pod jej wpływem wycofywała się z zajęcia Trybunału we wrześniu, a ostatnio zmieniła zdanie i dopuściła obrońców do zatrzymanego, który rzekomo miał sobie tego nie życzyć. Wniosek nasuwa się sam: warto być na ulicy. Okładkowy temat przygotował Piotr Lisiewicz.
Przed Państwem najnowszy numer tygodnika #GazetaPolska! Oto co przygotowaliśmy 👇🏻 Więcej jak zawsze na https://t.co/FOE7JQ5yhV oraz wygodnej prenumeracie dostępnej na https://t.co/OFRAy7vnTm https://t.co/aKmqhFSyui
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) October 21, 2026
PONADTO W NUMERZE:
Trybunał – wygrana bitwa
"Kilkadziesiąt osób całodobowo czuwających pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego i wzywających setki ludzi na wypadek ataku służb Tuska i Kierwińskiego zatrzymało 14 października szturm policji próbującej spacyfikować miasteczko protestujących. Małe zwycięstwo pokazujące, że opór ma sens. Zawsze" - pisze Jakub Maciejewski.
Pegasus fakty kontra polityczny teatr Tuska
Rząd Donalda Tuska oraz sejmowa komisja śledcza Magdaleny Sroki od miesięcy budują wokół systemu Pegasus narrację o „nielegalnym narzędziu” – teraz doszły do tego zarzuty braku akredytacji, oskarżenia o rzekomy wyciek wrażliwych danych Polaków do Izraela oraz o oszukiwanie sądów. Tyle że rzeczywiste mechanizmy działania służb specjalnych, praktyka wnioskowania o sądowe zgody na kontrolę operacyjną, a także – co dla obecnej władzy najbardziej druzgocące – techniczna analiza opracowana przez Amnesty International całkowicie przeczą tezom obozu rządzącego. Więcej w artykule Grzegorza Wierzchołowskiego.
Najmniej udany trybun ludowy III RP
Michał Kołodziejczak to jedna z najbardziej podejrzanych postaci polskiego życia publicznego. Przez lata manipulował opinią publiczną i oszukiwał współpracowników. Miał też twarz prorosyjskiego prowokatora, który w czasie wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie próbował destabilizować sytuację w Polsce. Dziś jednak jego polityczna kariera się kończy, po tym jak wyszło na jaw, że ma problemy z zażywaniem narkotyków, stosuje przemoc wobec kobiet i wykorzystywał swoją pozycję. Z przyjaciół został mu jedynie kontrowersyjny detektyw Krzysztof Rutkowski. Pisze o tym Jacek Liziniewicz.
Sędziowie podjęli walkę z oszczerstwami ministra
Minister Waldemar Żurek i jego przyboczni notorycznie obrażają sędziów. Zwłaszcza gdy zapadają orzeczenia niepodobające się politykom koalicji 13 grudnia. Wtedy sięgają po rozmaite obelgi. Nawet w oficjalnych komunikatach. Do niedawna podobne ataki pozostały niemalże bezkarne. To się powoli, ale konsekwentnie zmienia. Reaguje także Europejski Trybunał Praw Człowieka. O kulisach wymiaru sprawiedliwości dowiecie się z tekstu Grzegorza Brońskiego.
W NUMERZE RÓWNIEŻ:
- Niemiecka soft power na polskich wydziałach prawa
- Dżuma czy broń biologiczna?
- Zabójcze algorytmy
- Unia chce więcej od krajów członkowskich
- Powrót interrexa z niewoli
- Niepojęta podróż do podłego świata
- Śląski szwung i upiorne déjà vu
- Zniszczyć igrzyska
- Ognisko w nocnej selwie
- Zstąpił na ziemię, by pokazać, jak wyglądałby futbol stworzony przez bogów
- Jesienna królowa na słodko i wytrawnie
- Najstarszy w historii wrak statku handlowego
- Aktywiści napytali sobie biedy
- O prawie, historii i sprawach lokalnych. Kluby „Gazety Polskiej” nie zwalniają tempa
- Prawica odzyska Hiszpanię?