Do sieci wyciekło nagranie najnowszej piosenki Maty, którą śpiewa na jednym z ostatnich koncertów. Ostro krytykuje w niej prezydenta Karola Nawrockiego. Ale robi to w sposób, który nawet młodemu pokoleniu raczej nie przypadnie do gustu.
Nie milkną echa afery z filmem keczupowej księżniczki, czyli Luny Wielgomas, która nagrała jak śpiewa przed ołtarzem w świątyni w Secyminie. Śpiewa i tańczy, a przy okazji świeci gołym tyłkiem. Blask jako pierwszy poinformował o tej profanacji.
Już wczoraj portal niezależna.pl informował o skandalu dotyczącym wydatków publicznych w Łodzi na "Igrzyska Wolności". Okazuje się, że ta sprawa jest jeszcze bardziej bulwersująca. Impreza była niczym innym, jak promocją jednego środowiska politycznego.