Kilka dni temu media obiegła zaskakująca informacja: cały transport batonów KitKat, dokładnie 413 793 sztuki, czyli niemal 12 ton, zniknął w drodze z Włoch do Polski. Ciężarówka po prostu… wyparowała. W sieci natychmiast pojawiły się spekulacje. Jedni twierdzili, że to żart na Prima Aprilis, inni, że sprytnie przygotowana kampania reklamowa, zwłaszcza że KitKat słynie z humorystycznych działań. Ale Nestlé szybko domysły ucięło, a teraz mamy zwrot akcji.
W Poznaniu trwa jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk wiosny, a mianowicie masowa migracja płazów. To moment, w którym ropuchy szare, żaby i traszki budzą się z zimowej hibernacji i ruszają w stronę stawów, by rozpocząć okres godowy. Miasto reaguje na to zjawisko bardzo konkretnie: do 15 kwietnia, codziennie od 18:00 do 6:00, cztery ulice zostają zamknięte dla ruchu, by umożliwić zwierzętom bezpieczne przejście.
Podczas ulicznej sondy programu „Codziennie burza” reporter Telewizji Republika rozmawiał z przechodniami o opiece nad zwierzętami. Wśród zapytanych znalazł się przypadkowo Marcin Januszkiewicz, który spacerował z psem. Na pytanie „Czy można przesadzić w opiece nad zwierzętami” odpowiedział: „No tak, można, tak”. Dodał też: „Powinni mieć dużo empatii i cierpliwości” – odnosząc się do osób opiekujących się zwierzętami. Zobaczcie WIDEO!