Daniel Olbrychski (81 l.) w programie „Ekran Tomasza Raczka" zdradził, że za granicą chętnie zapraszano go do nauczania aktorstwa. Zaliczył przedmioty, napisał pracę magisterską i skończyło się na tytule magistra bez posady. Bo polscy profesorowie zaprotestowali. „To jedyny kraj, gdzie nie zostały zrealizowane propozycje uczenia młodzieży" – żalił się.
Jan Hartman postanowił skomentować krakowskie referendum, ale chyba nie przewidział, że internet szybko zrobi mu korepetycje z matematyki. W swoim wpisie przekonywał, że „kilka tysięcy ludzi, którzy nie chcieli odwołania Miszalskiego, niepotrzebnie poszło na referendum. Sami sobie zaszkodzili, nie słuchając próśb i rad, by referendum zbojkotować.” Problem w tym, że… to nieprawda. Hartman postanowił więc skasować własny wpis. Cóż, matematyka go pokonała, a demokracja zaskoczyła.
Polityczne trzęsienie ziemi pod Wawelem. Mieszkańcy Krakowa zdecydowali w niedzielnym referendum o odwołaniu prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Według wyników late poll frekwencja przekroczyła wymagany próg, co oznacza, że głosowanie jest ważne i zakończy się przedterminowymi wyborami samorządowymi. Niektórzy mieszkańcy świętowali w dość nietypowy sposób. Z jednego z pubów wywieziono kartonowego Miszalskiego... na taczkach.