Nawłoć pospolita (Solidago virgaurea L.) – gatunek rośliny wieloletniej należący do rodziny astrowatych. Inne nazwy zwyczajowe (dawne i ludowe): polska mimoza, złota dziewica, złota rózga, złotnik, włoć, prosiana włoć, głowienki czerwone, urasz. Występuje w Europie i Azji. Jest pospolity w całej Polsce.
Rośnie na polanach, w zaroślach i widnych lasach, na miedzach, suchych łąkach i wrzosowiskach. Nawłoć jest szkodliwa dla bydła domowego – może powodować zatrucia, objawiające się gorączką, obrzękami i nadmiernym wydalaniem moczu. Kwitnie od lipca do września.
Jest rośliną miododajną i leczniczą. Jako surowiec zielarski: wykorzystuje się ziele które, zawiera garbniki, kwasy organiczne, saponiny, olejki eteryczne oraz flawonoidy, wśród których najważniejsze to: rutyna i kwercetyna, kwasy wielofenolowe (m.in. kwas kawowy oraz kwas chlorogenowy).
Działanie: moczopędne, ściągające, przeciwzapalne. Wewnętrznie jest stosowana przy stanach zapalnych dróg moczowych, kamicy nerkowej, skazie moczanowej, pomocniczo w chorobach reumatycznych, nadciśnieniu. Zewnętrznie przy trudno gojących się ranach i owrzodzeniach skóry, stanach zapalnych jamy ustnej i gardła. Kąpiel z dodatkiem nawłoci działa korzystnie na zwiotczałą skórę i mięśnie.
Zbiór i suszenie: zbiera się górne części (ok. 25 cm) pędów w okresie kwitnienia, przy ładnej pogodzie i suszy w cieniu (najlepiej w suszarni).
W starożytności z liści i kwiatów wytwarzano żółty barwnik.
Nawłoć to także roślina ozdobna. W ogrodach nadaje się na rabaty. Jest mało wymagająca pod względem warunków glebowych, odporna na suszę i mróz, ekspansywna. Wyhodowano również odmiany ozdobne, np. Tara o bardzo drobnych kwiatach, jaskrawożółtych, gwiazdkowatych i zebranych w gęsty wiech, który przewyższa liście, blaszki liściowe jasnozielone, podłużne i wyraźnie żyłkowane. Jest używana do bukietów i dekoracji kwiatowych. Pędy z kwiatami można suszyć na bukiety zimowe.
Nawłoć nazwana mimozą pojawia się w utworze „Wspomnienie” Juliana Tuwima i skomponowanej do niego piosence Czesława Niemena – „Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła…”