To proces, a nie tylko jego wynik. To przyjęcie tego, co oferuje nam życie, w dokładnie takiej formie, w jakiej to jest oferowane. Jest to umiejętność - nie tylko wiedza teoretyczna.
To postawa, która nie ma nic wspólnego z poddaniem się, tolerowaniem czegoś ani bierną rezygnacją, to świadomy wybór.
Dzięki niej łatwiej poradzić sobie z często stresującymi zdarzeniami, bez niepotrzebnych prób zmieniania ich, unikania, tłumienia ani też ucieczki od nich czy ich przedłużania.
Akceptację symbolizuje postawa z szeroko otwartymi ramionami z życzliwym, pogodnym spojrzeniem. Jej przeciwieństwem jest postawa zamknięta, sztywna, z zaciśniętymi powiekami oraz jak najsilniej oplecionymi wokół ciała ramionami.
W akceptacji nie chodzi o to, by przyjmować jakąś wymyśloną taktykę kontrolowania trudnych osobistych przeżyć. To odpuszczanie niepotrzebnej walki, dokonywanie dobrych wyborów na bazie osobistych wartości oraz w podejmowaniu działań, które są dla nich ważne i mogą poprawić jakość ich życia.
Akceptacja oczywiście nie obejmuje tego co jesteśmy wstanie zmienić, dlatego kluczową rolę odgrywa umiejętność rozpoznania tego co stałe i zmienne w naszym życiu.
Modlitwa o pogodę ducha autorstwa amerykańskiego teologa Reinholda Niebuhra często używana na spotkaniach AA dobrze opisuje ten sposób myślenia.
Boże, użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.