Karp (Cyprinus carpio) – gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych. Hodowany i poławiany na dużą skalę. Zlewiska mórz Czarnego, Kaspijskiego i Aralskiego. Liczne odmiany hodowlane są rozpowszechnione zarówno w hodowli, jak i w wodach otwartych na całym niemal świecie.
Najwcześniej karp został udomowiony w Chinach (V w p.n.e.). Już z roku 350 p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o karpiu w Europie. Od VII do XII wieku nastąpił szybki rozwój rybactwa w majątkach klasztornych Belgii, Francji, Niemiec i na Bałkanach. Jest jedną z najważniejszych ryb hodowlanych.
Na świecie odławia się ok. 200 tys. ton karpia rocznie. W Polsce stanowi połowę odławianych ryb słodkowodnych. Przez wędkarzy uważany jest za rybę waleczną i przebiegłą.
W 2016 Sąd Najwyższy w Polsce wydał wyrok, w którym uznano sprzedaż żywych karpi w torebkach bez wody za znęcanie się nad zwierzętami.
W Polsce w okresie powojennym został uznany za jedno z podstawowych dań wigilijnych, głównie ze względu na najniższą cenę i łatwość hodowli, która skłoniła ówczesne władze państwowe do jego masowej hodowli na potrzeby świąteczne. W okresie PRL karp wyparł szlachetniejsze ryby słodkowodne, zapewne za sprawą decyzji o jego masowej produkcji, podjętej przez ówczesne władze i wylansowanemu hasłu: „Karp na każdym polskim wigilijnym stole”.
Zwyczaj przyrządzania dwunastu potraw wigilijnych ukształtował się dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Dawniej liczba potraw była nieparzysta. Przeważały ryby słodkowodne, ale popularne były też gatunki bałtyckie, zwłaszcza śledzie.
Karpie hodowane już przez starożytnych Rzymian, do Polski sprowadzili w XII w. cystersi, którzy osiedlili się w Dolinie Baryczy, w okolicach Milicza. Później założyli tam stawy rybne, które dziś są ewenementem na skalę europejską. W klasztorach poszczono kilka razy w roku, a ryby zawsze stanowiły pożywienie postne, więc zakonnikom zależało na tym, aby hodowane przez nich gatunki były dorodne i smaczne. Właśnie dlatego karpie z Milicza uważane są za najlepsze. Karp zatorski, o wyjątkowych walorach smakowych, hodowany w gminach Spytkowice, Przeciszów i Zator, uzyskał w 2011 r. unijne oznaczenie Chronionej Nazwy Pochodzenia.
Niektórzy karpia uwielbiają, inni jedzą w wigilię tylko kawałek, dla podtrzymania tradycji. Są i tacy, którym karp zanadto „zalatuje” mułem i nie tkną go za żadne skarby świata.
Karpia najczęściej spożywa się pokrojonego w dzwonki, osolonego, obtoczonego w mące i usmażonego na gorącym oleju.