Jeśli powie coś miłego, to można szybko zatkać jedno ucho, żeby słowa nie uciekły. Nie chodzi tylko o to, co słyszymy, chodzi też o to, jak słuchamy. Słuchanie w taki sposób sprawia, że nie czujemy się zranieni, nie tracimy o kimś dobrego zdania. Nawet szczekania psów można słuchać ze współczuciem i zrozumieniem.
Jeśli, ktoś próbuje nas obrazić, może mieć problem z samym sobą, może być nieszczęśliwy i potrzebuje to z siebie wyrzucić. Ludzie krzyczą i przeklinają, kiedy mają zły nastrój, to co mówią, świadczy przede wszystkim o nich samych. Często są to nieszczęśliwe osoby, które cierpią.
Jeśli kierownik ciągle wrzeszczy i nigdy nie chwali nikogo, pracownicy muszą znosić ledwie kilka godzin dziennie, kilka dni w tygodniu. Ale on sam musi ze sobą żyć ciągle przez całe życie. Musi być nieszczęśliwy z takim charakterem. Jeśli krytykuje innych, to również siebie samego i wszystko w swoim życiu. Jego sytuacja jest nie do pozazdroszczenia.
Mądre słuchanie nie polega na samolubności i myśleniu tylko o sobie, ale na zwracaniu uwagi również na innych, na większej empatii. Nie pozwól, żeby opinie innych ludzi definiowały kim jesteś.
Tylko ja wiem, kim jestem i dlaczego coś robię i czy zrobiłem coś dobrze czy źle. Nikt nie może tego wiedzieć, więc dlaczego ludzie myślą, że mogą mnie oceniać? Cokolwiek ludzie o tobie mówią, tak naprawdę mówią o sobie. Nie o tobie. Jest tylko jedna osoba, która wie, kim jesteś, a jesteś nią ty. Tak jak nie ma doskonałego drzewa, tak nie ma doskonałych ludzi, są wystarczająco dobrzy. A to, co ludzie o mnie mówią, to ich sprawa.