Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

„Wzruszam się, gdy na nie patrzę”. Wiktor Zborowski o najważniejszej roli

Wiktor Zborowski - wybitny aktor i mistrz charakterystycznych ról - prywatnie spełnia się dziś jako dziadek czterech wnuczek. Przyznał, że właśnie ta rola porusza go mocniej niż ojcostwo sprzed lat.

– Wydaje mi się, że dużo bardziej emocjonalnie reaguję na wnuczki niż kiedyś na córki. Po prostu wzruszam się, jak patrzę na nie

– mówił aktor. Jak podkreśla, dziś ma też więcej czasu i spokoju, by obserwować, jak najmłodsi członkowie rodziny dorastają i zmieniają się z dnia na dzień.

Dwie starsze wnuczki – Nina i Mila – mieszkają na co dzień w brazylijskiej Fortalezie. To córki Hanny Zborowskiej, związanej z rynkiem nieruchomości i aktywnej w mediach społecznościowych.

– Kontakt jest trudniejszy, bo dzieli nas ocean, ale widujemy się regularnie – raz albo dwa razy w roku

– przyznaje aktor, dodając, że cała rodzina stara się nadrabiać dystans podróżami.

Młodsze wnuczki, Nadzieja i Jaśmina, przyszły niedawno na świat i są córkami Zofii Zborowskiej-Wrony. Ich ojcem jest znany siatkarz Andrzej Wrona. To właśnie one – jak nie kryje aktor – wywołują dziś w nim największe wzruszenie.

Zapytany o możliwość przeprowadzki brazylijskiej części rodziny do Polski, Zborowski odpowiada bez wahania: decyzja należy wyłącznie do wnuczek, kiedy dorosną.

– One są Brazylijkami. Tam się urodziły, tam mają język, szkołę, przyjaciół i rodzinę. Tego nie da się po prostu przenieść

– podkreśla.

Aktor wraca też pamięcią do własnego dzieciństwa. Dziadków znał krótko lub wcale, za to doskonale pamięta obie babcie, które odegrały ważną rolę w jego życiu. Rodzinne tradycje artystyczne nie były przypadkiem – jego wujkiem był legendarny Jan Kobuszewski, który zaraził młodego Wiktora miłością do teatru.

Zborowski nie zwalnia tempa także zawodowo. Już wkrótce pojawi się na ekranach w drugiej części komedii „Dalej jazda”, gdzie ponownie wystąpi u boku żony, Maria Winiarska. Premiera filmu zaplanowana jest na 6 lutego.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane