Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Różowa Noc (czyli... "letni Sylwester") była huczna. Na włoskich plażach prawdziwe tłumy

Różowa Noc (Notte Rosa) - tak nazywa się cykl imprez zorganizowanych w pierwszy weekend lipca na 110-kilometrowym wybrzeżu włoskiego regionu Emilia-Romania. Koncerty, zabawy taneczne na plażach i placach nazywane są „letnim Sylwestrem”. Kolejna edycja tego wydarzenia zgromadziła dziesiątki tysięcy ludzi, wśród nich wielu zagranicznych turystów.

Autor:

Wielka zabawa na powitanie sezonu letniego odbyła się na pasie wybrzeża Adriatyku od miejscowości Comacchio do Cattolica. Pokazy fajerwerków o północy i maratony muzyczne przyciągnęły tłumy turystów wypoczywających w regionie - "kolebce" włoskich wakacji, uważanym też za najbardziej roztańczony w kraju ze względu na rekordową liczbę dyskotek i sal tanecznych dla osób w każdym wieku.

Po raz pierwszy od początku pandemii obchody Różowej Nocy przebiegały w 25 miastach i miejscowościach bez restrykcji. Kolor różowy dominował na przygotowanych z tej okazji flagach. Bardzo wiele osób ubrało się też w tym kolorze, by strojem podkreślić świąteczny nastrój na Riwierze. Młodzi ludzie mieli różowe girlandy.

Największe, wielotysięczne tłumy zgromadziły się w Rimini, gdzie narodził się pomysł Sylwestra na powitanie lata w różowych barwach jako symbolu gościnności.

Przybyło tam ponad dwustu artystów. W rodzinnym mieście Federico Felliniego, na dedykowanym mu placu wystąpiły między innymi gwiazdy włoskiej piosenki młodego pokolenia, w tym uczestnicy festiwalu w San Remo- Blanco i Achille Lauro.

„Różowa Noc to w tym roku bezprecedensowy sukces”- oceniły władze Rimini.

Na Riwierze wystąpiły też muzyczne legendy: Patty Pravo i Loredana Berté.

W Cervii, gdzie wypoczywają tysiące turystów, także z wielu krajów europejskich, plaże zamieniły się w dyskoteki. Na różowo podświetlono mury historycznych budynków w centrum, wśród nich Wieżę Świętego Michała. Mieszkanka tej miejscowości - Giorgia wyjaśniła, że Różowa Noc jest także specjalnym hołdem dla kobiet, które pierwsze w tych stronach otworzyły drzwi swych domów dla turystów.

"Tutejsze kobiety otworzyły przed przybyszami najpierw swoje kuchnie, a potem domy. To one na naszym wybrzeżu zorganizowały turystykę"

- zauważyła.

Burmistrz Cervii Massimo Medri powiedział PAP, podsumowując początek sezonu letniego: „Mamy wyraźne ożywienie i zmierzamy w stronę normalności. Zagraniczni turyści wrócili. Widać, jak bardzo pragną odwiedzać Włochy i wypoczywać nad morzem”.

Odnotował, że przyjechało wielu Niemców, Francuzów, Austriaków, Szwajcarów, a także mieszkańcy Luksemburga. Są też Polacy.

Burmistrz zwrócił uwagę na to, że Cervię łączą specjalne więzy z Jelenią Górą.

„Mamy umowę o partnerstwie miast. Przyjeżdżają do nas ogrodnicy z Jeleniej Góry i realizują u nas kompozycje. W centrum można podziwiać zaprojektowany przez nich ogród”- dodał Massimo Medri.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej