Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Na szlaku na szczyt Fudżi stanęła brama. Ma ograniczyć napływ turystów

W połowie najpopularniejszego szlaku na Fudżi stanęła brama, przy której będzie pobierana opłata, by uregulować liczbę turystów wspinających się na słynną górę. Także w innych miejscach z atrakcjami turystycznymi władze albo rozważają kroki, by ograniczyć napływ zwiedzających, albo już je podjęły.

Góra Fuji
名古屋太郎 - wikipedia.org

Od 1 lipca dzienna liczba wspinaczy mogących korzystać ze szlaku Yoshida zostanie ograniczona do 4 tys., a brama będzie zamknięta w godz. 16-3 - podały we wtorek lokalne media.

Obita deskami metalowa brama, wysoka na osiem metrów i szeroka na niecałe dwa, stanęła przy piątej stacji (na wysokości 2300 m n.p.m.), do której można dojechać autobusem lub taksówką.

W ten sposób władze regionu chcą chronić wznoszący się na wysokość 3776 metrów święty szczyt Japonii przed zjawiskiem nadmiernej turystyki (overtourism) oraz dbać o bezpieczeństwo turystów, którzy często decydowali się na nocne wspinaczki.

Zgodnie z nowym systemem turyści muszą dokonać rezerwacji i wybrać między jednodniową wędrówką a noclegiem w jednym z kilku schronisk wzdłuż szlaku. Za wejście na szlak Yoshida każda osoba będzie obciążana opłatą w wysokości 2 tys. jenów, czyli ok. 51 złotych. Opłata będzie pobierana niezależnie od dobrowolnych wpłat w wysokości 1 tys. jenów (ok. 27 zł) na rzecz ochrony przyrody.

Wcześniej w odpowiedzi na napływ uciążliwych turystów i ich negatywny wpływ na życie mieszańców władze miasta Fujikawaguchiko postanowiły ustawić duży ekran w miejscu, z którego rozpościera się popularny widok na Fudżi, by uniemożliwić robienie tam zdjęć. Z kolei w miasteczku Fuji postawiono ogrodzenie uniemożliwiające turystom wchodzenie na jezdnię w poszukiwaniu idealnego kadru świętej góry.

Burmistrz Himeji w zachodniej Japonii oświadczył z kolei, że rozważa czterokrotne podniesienie cen biletów wstępu dla zagranicznych turystów odwiedzających w tym mieście XVII-wieczny zamek, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Obecnie koszt biletu to 1 tys. jenów (ok. 25 zł).

Zbyt wielu odwiedzających może doprowadzić do uszkodzenia zamku, który służy również jako "miejsce odpoczynku" - argumentował burmistrz Hideyasu Kiyomoto, cytowany przez agencję Kyodo.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP,

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

bm
Wczytuję ocenę...
Wideo