Pomnik upamiętniający więźniarki żydowskiego pochodzenia przebywające w czasie II wojny światowej w niemieckim obozie pracy przymusowej w Grabach zostanie w poniedziałek odsłonięty w Strzegomiu (Dolnośląskie). Dopiero niedawno udało się odkryć dokładną lokalizację tego obozu. Pomnik zostanie odsłonięty w dzisiejszej dzielnicy Strzegomia, gdzie wcześniej znajdowała się wieś Graeben – poinformował rzecznik Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu Adam Pacześniak.
Obaj dowódcy powstania na Litwie – Sierakowski i Kalinowski – zostali odnalezieni w trakcie prac ekshumacyjnych na wileńskiej Górze Giedymina dwa lata temu, gdy z bezimiennego grobu wydobyto dwadzieścia jeden ciał ofiar zabitych przez Rosjan w latach 1863-64. Udało się ustalić tożsamość większości bohaterów – znajdą oni wszyscy miejsce wiecznego spoczynku w specjalnie przygotowanej kaplicy, panteonie na wileńskiej Rossie. Generała Sierakowskiego zidentyfikowano prawie natychmiast dzięki obrączce z napisem: „Zygmunt Apolonia 11 sierpnia/30 lipca 1862 r.” (data podana w zapisie obu ówczesnych kalendarzy, czyli w „starym stylu” i „nowym stylu”, upamiętniała ślub dowódcy z Apolonią Dalewską). Sierakowski to bohater Polski i Litwy, z kolei Kalinowski jest szczególnie istotny dla Białorusinów. Intelektualiści białoruscy zwracali się nawet z apelami do władz Litwy, by pochówek „Kastusia Kalinouskiego” odbył się w Mińsku. Jednak te prośby nie były formułowane przez władze białoruskie, Łukaszence przecież blisko do Putina, a powstaniec Kalinowski, co tu dużo gadać, za Rosją, mówiąc eufemistycznie „nie przepadał”.
Nowojorska Fundacja Rodzinna Blochów przekazała w środę Bibliotece Narodowej w Warszawie wykupione przez nią trzy XIX-wieczne rysunki, pochodzące oryginalnie ze zbiorów d. Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu i skradzione podczas II wojny światowej.