Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Biedroń dostał od Kopacz, czego chciał. Będzie miał na zapłacenie milionowej kary

Ewa Kopacz spotkała się z prezydentem Słupska. Pojawiały się krytyczne głosy w sprawie pomocy dla zarządzanego przez Roberta Biedronia miasta, lecz premier zdecydowała się na taki ruch.

Autor:

Ewa Kopacz spotkała się z prezydentem Słupska. Pojawiały się krytyczne głosy w sprawie pomocy dla zarządzanego przez Roberta Biedronia miasta, lecz premier zdecydowała się na taki ruch. Rząd da pieniądze na obwodnicę (obiecywaną jeszcze w 2008 roku przez Donalda Tuska), mieszkania socjalne i komunalne oraz na instytucje kultury. A do kasy Słupska puka firma Termochem, która wygrała proces i domaga się od Biedronia 24 milionów złotych.
 
Miasto nie ma pieniędzy na wypłatę kary dla przedsiębiorstwa, które zostało wyrzucone z budowy słupskiego aquaparku. Biedroń uprosił Ewę Kopacz o pieniądze na wybudowanie obwodnicy miasta, na program budownictwa socjalnego i komunalnego oraz na słupskie instytucje kultury.

Dzięki temu miast będzie miało środki na spłacenie zobowiązań wobec wykonawcy aquaparku. W piątkowe przedpołudnie Biedroń spotka się jeszcze z minister infrastruktury i rozwoju Marią Wasiak. Będzie walczył o wybudowanie drugiego toru linii kolejowej Słupsk-Gdynia – czytamy w natemat.pl.

Przypomnijmy. Miasto zarządzane przez Roberta Biedronia jest na skraju bankructwa. Słupsk przegrał proces, który miastu wytoczył wyrzucony z budowy słupskiego aquaparku wykonawca. Miasto ma zapłacić firmie Termochem 24 miliony złotych. Jednak takich pieniędzy w miejskim budżecie nie ma.

Sąd Okręgowy w Gdańsku „pomógł” Biedroniowi dając mu czas na zebranie funduszy. Wstrzymał nakaz zapłaty kary.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,natemat.pl

NAJNOWSZE Kultura i Historia