Ukraina
Czy Zaporoska Elektrownia Atomowa jest bezpieczna? „Sytuacja jest patowa. Mieszkańcy są pełni obaw” NASZA KORESPONDENCJA
Okupowana przez Rosjan Zaporoska Elektrownia Atomowa w Enerhodarze na południu Ukrainy została w czwartek odłączona od sieci energetycznej po raz pierwszy w swojej historii. Według ukraińskiego koncernu Enerhoatom doszło do tego w wyniku pożarów w pobliskiej elektrociepłowni, spowodowanych przez rosyjskie ostrzały. Dziś jeden z bloków energetycznych udało się znów podłączyć do ukraińskiej sieci. Siłownia zaspokaja własne potrzeby przez odremontowaną linię systemu energetycznego Ukrainy. „Sytuacja jest bardzo nieciekawa i patowa. Ludzie tutaj są nią zmęczeni, zwłaszcza że Rosjanie mogą bezkarnie ostrzeliwać Nikopol, a Ukraińcy nie są w stanie im na ten ogień odpowiadać. Mieszkańcy zaś są pełni obaw, że szantażowi Putina mogą poddać się liderzy stolic światowych” – relacjonuje korespondent Strefy Wolnego Słowa na Ukrainie Witold Newelicz.
Rosyjski terror na Ukrainie. W okupowanym Donbasie działa ponad 20 obozów filtracyjnych
Z raportu przygotowanego przez Uniwersytet Yale wynika, że w okupowanym obwodzie donieckim funkcjonuje 21 rosyjskich obozów filtracyjnych. Ujawniono, że pod Obozem w Ołeniwce już w kwietniu zostały odnotowane dowody wskazujące na kopanie masowych grobów.