Szwecja
Rządowa agencja tuszowała fiasko szwedzkiej polityki migracyjnej. Cenzura miała ukryć prawdę
Wojny gangów, strzelaniny i eksplozje materiałów wybuchowych wpisały się już na stałe w społeczny krajobraz Szwecji. Niegdyś do znudzenia spokojny kraj stał się areną przestępczych ekscesów. Katastrofalne skutki decyzji szwedzkich władz o masowym przyjmowaniu muzułmańskich migrantów trudno usprawiedliwić, postanowiono więc je zataić przed społeczeństwem. - Podlegająca szwedzkiemu ministerstwu sprawiedliwości rada ds. zapobiegania przestępczości w swoich raportach manipulowała danymi, aby ukryć skalę przestępczości wśród imigrantów - alarmuje dziennik "Goeteborgs-Posten".
Dzieci imigrantów udawały chore, by zostać w Szwecji. A władze... uznały apatię za chorobę
Jak podaje szwedzki magazyn reporterów "Filter", dzieci imigrantów znalazły sposób na oszukanie państwa, by pozwolono im zostać. Po przybyciu do Szwecji celowo stawały się osowiałe, aby wraz z rodziną otrzymać pozwolenie na pobyt. Mimo manipulacji tzw. apatia została uznana przez szwedzkie władze za... nową jednostkę chorobową.