sojusz z USA
Polska centrum siły NATO na wschodniej flance. "Decyzja Trumpa to wysłanie strategicznego sygnału Moskwie"
Kolejnych 5000 żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych w Polsce to nie gest polityczny. To strategiczna konieczność. Polska przestała być dziś państwem „na tyłach NATO”. Polska stała się państwem pierwszej linii odstraszania. Dlatego dodatkowa obecność wojsk amerykańskich nie jest opcją. Jest elementem nowej architektury bezpieczeństwa Europy. Bo odstraszanie działa tylko wtedy, gdy przeciwnik widzi nie deklaracje, lecz zdolność do natychmiastowej odpowiedzi – wskazuje w ekskluzywnym komentarzu dla portalu Niezależna.pl. gen. bryg. pil. rez. Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych.