Rosja
Wsparcie złomowe zamiast zbrojeniowego. Rosja bierze wadliwe pociski z Korei Północnej
Jednym z efektów wrześniowych rozmów rosyjskiego zbrodniarza wojennego Władimira Putina z dyktatorem Korei Północnej Kim Dzong Unem była deklaracja wsparcia zbrojeniowego, jakiego Pjongjang miał udzielić Moskwie. Chodziło głównie o pociski artyleryjskie, których rosyjskie zapasy zaczęły kurczyć się w szybkim tempie, a to przekładało się na kolejne niepowodzenia podczas walk na Ukrainie. Dostawy rzeczywiście ruszyły, jednak jak wynika z dostępnych informacji, część otrzymanych od KRLD pocisków okazała się wadliwa, a ich wartość bojowa znikoma.
Tak putinowcy traktują swoich żołnierzy. Koncentrują pod Awidijiwką armię głodnych i wymarzniętych
Na kierunku awdijiwskim na wschodzie Ukrainy rosyjska armia skoncentrowała ponad 40 tys. wojskowych - przestrzegł rzecznik sił ukraińskich Ołeksandr Sztupun, który wyjawił, że rosyjskie dobowe straty na tym odcinku wynoszą 300-400 osób. - Dowódcy traktują ich po prostu jak zwierzęta - powiedział.