Polska
Gdy poprzednio spadła rakieta, grzmiał i żądał dymisji Błaszczaka. Co teraz zrobi Kosiniak-Kamysz?
Obecny szef MON w rządzie Tuska - Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do rakiety, która spadła dziś na terytorium Polski, dopiero po dłuższym czasie. Ciekawe, bo w maju, kiedy funkcję te pełnił jeszcze Mariusz Błaszczak i media nagłośniły sprawę rakiety w Zamościu pod Bydgoszczą, zarzucał rządzącym brak reakcji i... "rażącą nieodpowiedzialność". Ba, nawoływał również "do dymisji". Krótka pamięć, panie ministrze?