mundial
Kibice utarli nosa Moskwie. Przed meczem Chorwacja-Anglia z trybun zabrzmiało gromkie: „Sława Ukrainie!”
Oj, niepokorni ci Chorwaci! Cały piłkarski świat zachwyca się nad mundialową sensacją i przypomina, że po raz pierwszy w historii piłkarze Chorwacji zagrają w finale mistrzostw świata. W Moskwie w spektakularny sposób pokonali po dogrywce Anglię 2:1. W decydującym meczu w niedzielę ich rywalami będą Francuzi. Tymczasem uwagę mediów przykuło jeszcze jedno wydarzenie. Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego, gdy drużyny Chorwacji i Anglii wychodziły na murawę, nagle z trybun rozległ się gromki okrzyk: „Sława Ukrainie!”. Trzeba przyznać, że taka deklaracja w samym centrum Moskwy robi wrażenie.
Media bezlitosne dla brazylijskich piłkarzy
Brazylijskie media negatywnie oceniają postawę piłkarskiej reprezentacji we wczorajszym ćwierćfinale mundialu, w którym uległa Belgii 1:2. Twierdzą, że wpływ na porażkę miała głównie słaba postawa Neymara, Fernandinho, a także serbskiego sędziego Milorada Mazica.
To nie żart! W Sejmie walka o sądy, Gersdorf i odwołanie Marszałka, a Schetyna... ogląda mecz z kolegami
Nawoływali do wychodzenia na ulicę. Mieli walczyć o „wolne sądy i demokrację”, a tymczasem... wybrali mecz. Na zdjęciach zamieszczonych na Twitterze przez poseł PiS Joannę Lichocką wyraźnie widać, że część polityków zamiast sejmowych debat wybrała dziś Mundial. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to właśnie m.in. lider Platformy Grzegorz Schetyna oraz Sławomir Nitras apelowali o włączanie się w protesty przed Sądem Najwyższym.