mundial
„Lewy”: zrealizowaliśmy cel, ale nerwy były niepotrzebne
Robert Lewandowski przyznał, że piłkarska reprezentacja Polski niepotrzebnie doprowadziła do nerwowej końcówki w niedzielnym meczu z Czarnogórą (4:2). - Jednak zrealizowaliśmy cel, jakim był awans do mistrzostw świata – podkreślił kapitan biało-czerwonych.
Dziś ostatni mecz - nic nie może popsuć nam święta. Czarnogóra bez dwóch najlepszych piłkarzy
W niedzielę gramy z Czarnogórą i będzie to dla naszej drużyny najważniejszy mecz roku. Jeśli zremisujemy, to jedziemy na mistrzostwa świata do Rosji. Jeszcze nigdy nie przegraliśmy z tym rywalem. W niedzielę powinno być podobnie, bo przeciwnicy przyjadą do Warszawy mocno osłabieni.