Komisja Europejska
Skarga do TSUE na Polskę za... Tuska? Brukselę wciąż boli komisja ds. badania rosyjskich wpływów
Brukselska ostoja Donalda Tuska, czyli Komisja Europejska ostrzega, że podejmie kolejne kroki w postępowaniu przeciwnaruszeniowym przeciw polskiej władzy. Ma to związek z komisją ds. badania wpływów rosyjskich w Polsce, co w tamtejszym środowisku określanem jest mianem "lex Tusk". KE jest przeciwna temu, by prace komisji ruszyły jeszcze przed wyborami. A - jak zapowiadają rządzący - tak ma się stać.
Dlaczego środki z KPO nie zostały wypłacone? Przydacz: Byłyby odblokowane, gdyby nie kampania wyborcza
„Apelujmy wspólnie do Trybunału Konstytucyjnego, aby jak najszybciej rozpatrzył tę sprawę i być może to spowoduje uruchomienie procesu, choćby nie w najbliższych tygodniach, to w najbliższych miesiącach” – mówił Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta pytany o to, kiedy można spodziewać się wypłaty środków z KPO dla Polski. Przydacz podkreśla, ze środki zostałyby najprawdopodobniej już odblokowane, gdyby nie kampania wyborcza.
Polska zaatakowana przez unijne instytucje: "To jeden z ostatnich bastionów kultury europejskiej"
Trwający i nasilający się atak instytucji unijnych na polski rząd nie wynika z tego, że nie zostaliśmy dobrze zrozumiani; przeciwnie, oni doskonale rozumieją, że Polska jest jednym z ostatnich bastionów kultury europejskiej, którą niszczą - mówi prof. Ryszard Legutko. Eurodeputowany PiS skomentował w ten sposób wszczęcie przez KE procedury naruszeniowej w związku z powstaniem komisji do zbadania wpływów rosyjskich.