Aleksandra Leo
Niedoszła minister kultury zmienia wyjaśnienia ws. rekonstrukcji. "Spotkałam się z zachowaniami podłymi"
Ostatecznie przeważyły te sprawy rodzinne, sprawy osobiste, ale też tak jak mówię, spotkałam się z takimi zachowaniami, z którymi w polityce, we własnej partii wolałabym się nie spotykać. Tyle się mówi w polityce, że jest nas mało, kobiet i że musimy ciągle walczyć z mężczyznami, żeby w tej polityce się znaleźć, a tymczasem okazuje się […] że bardzo często tym przeciwnikiem czy wrogiem, jest nie mężczyzna, z którym trzeba walczyć o to miejsce, a jednak kobieta - tak o kulisach swojej niedoszłej teki ministerialnej mówiła w TVP w likwidacji Aleksandra Leo, posłanka Polski 2050.