Od męża dostaję SMS-a dziennie, ale bywa i tak, że nie dostaję go wcale. Dzwoni rzadko, coraz rzadziej. Od miesięcy funkcjonuję jedynie dzięki środkom uspokajającym; codziennie rozpaczam nad sytuacją, w jakiej znalazła się moja rodzina i mój naród – mówi Adrianna, żona wojskowego kierowcy dostarczającego na front amunicję i prowiant. „Najlepsi z nas znajdują się teraz na froncie” – mówi z kolei Anna.
Ukraińskim służbom udało się ewakuować rodzinę ze stale ostrzeliwanej Ławry Świętogórksiej w obwodzie donieckim. Mundurowi opublikowali film, na którym widać skalę zniszczeń wyrządzonych przez rosyjskie pociski. W tamtych terenach wciąż przebywa około 600 cywilów.