Pomimo wcześniejszych deklaracji premier Theresy May, rządowy projekt ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie znalazł się w porządku obrad Izby Gmin na pierwszy tydzień czerwca. To konsekwencja ostrego sprzeciwu posłów przeciwko przedstawionemu tekstowi.
Przewodniczący niemieckiego Bundestagu Wolfgang Schaeuble podejrzewa, że za skandalem, który doprowadził do kryzysu rządowego w Austrii, stoją służby specjalne. Uważa, że główny bohater afery, były wicekanclerz Heinz-Christian Strache, mógł być szantażowany. Coraz częściej pojawiają się głosy, że to właśnie służby niemieckie wzięły udział w "przebudowie" austriackiego rządu.