W opublikowanych dziś po południu listach do kilku krajów strefy euro Komisja wskazuje, że niektóre stolice zaciskają pasa słabiej niż powinny.
Unijny komisarz ds. finansowych i gospodarczych Pierre Moscovici i wiceszef KE ds. euro Valdis Dombrovskis wysłali pisma do ministrów finansów Włoch, Belgii, Francji, Portugalii oraz Hiszpanii. Każde z tych państw zostało wezwane do aktualizacji danych finansowych do 31 października, żeby Komisja mogła dokonać analizy.
Od Francji Komisja domaga się sprecyzowania działań, jakie zamierza podjąć ten kraj w kontekście uchylenia przez tamtejszą Radę Konstytucyjną regulacji wprowadzających 3-procentowy podatek od dywidend.
KE chce wiedzieć, jakie wysiłki zamierza podjąć Paryż, by spełnić wymogi. Budżet na 2017 r. przewiduje deficyt na poziomie 2,9 proc. wobec rekomendowanych przez KE 2,8 proc. Wstępna analiza Komisji wskazuje na ryzyko dotyczące korekty nadmiernego deficytu Francji - napisali komisarze.
Projekt planu finansowego Francji na 2018 r. przewiduje zmniejszenie deficytu strukturalnego o 0,1 proc. PKB. Zdaniem KE planów tych nie uda się spełnić i nie nastąpi spadek, ale minimalny wzrost deficytu strukturalnego.
W tym roku deficyt budżetowy Francji ma wynosić 2,9 proc., czyli poniżej unijnego 3-procentowego progu. W 2018 r. deficyt ma wynieść 2,6 proc. Zakwestionowanie przez Radę Konstytucyjną wprowadzonych jeszcze przez Francois Hollande'a przepisów dotyczących podatku od dywidend nie zostało uwzględnione w tej prognozie i może uszczuplić budżet o 10 mld euro.
Komisja wytyka również Włochom, że przedstawiony przez ten kraj projekt budżetu odstaje od założeń. Plan finansowy przygotowany przez władze w Rzymie przewiduje redukcję deficytu strukturalnego wynoszącą 0,3 proc., ale zdaniem Komisji rzeczywisty wysiłek będzie wynosił jedynie 0,2 proc. Według wcześniejszych zobowiązań redukcja deficytu strukturalnego miała być równa w 2018 r. 0,6 proc. PKB.
Podobny problem dotyczy Belgii. Zgodnie z przedłożonym przez tej kraj projektem zmniejszenie deficytu strukturalnego ma wynosić 0,3 proc. KE wymagała natomiast redukcji wynoszącej 0,6 proc. PKB. KE uważa, że w 2017 r. też była luka, która wynosiła 0,4 proc. wydatków.
- W konsekwencji nasze analizy dotyczące zarówno roku 2017, jak i 2018 wskazują na ryzyko znacznego odstępstwa - napisali Dombrovskis i Moscovici.
W związku z tym KE domaga się szczegółów dotyczących zaciskania pasa przez Belgię na różnych poziomach administracji.
W przypadku Portugalii KE zwraca uwagę, że w planie budżetowym na 2018 r. założono spadek deficytu strukturalnego o 0,5 proc. PKB (według KE 0,4). Chociaż - jak podkreśla KE - jest to znaczący wysiłek, to jednak pozostaje poniżej założonego przez KE poziomu - 0,6 proc. PKB.
KE zwróciła się ponadto do Hiszpanii o dostarczenie zaktualizowanego planu finansowego na przyszły rok tak szybko, jak to tylko możliwe. KE podkreśla, że choć deficyt Hiszpanii w budżecie na 2017 rok na poziomie 3,1 proc. PKB był zgodny z rekomendacją, to jednak deficyt w planie na 2018 r. jest wyższy o 0,1 pkt. proc. od tego, co proponuje KE.